Raising Family

Przeglądam zdjęcia ze ślubu brata Patryka i jego żony i zalewa mnie fala wdzięczności. Za to,
że mam taką rodzinę. Zdjęcia kolejnych osób, które przytulają Pannę Młodą wciskają mnie w
fotel, nie dlatego, że są piękne, ale dlatego, że widzę łzy w każdym oku.

Na zdjęciu widać, jak mój teść przytula swoją nową synową i widać, że już ją pokochał. Bo taki jest mój teść- jest tak dobrym człowiekiem, że chyba nie ma żadnych wrogów. No, może gdzieś ktoś tam się znajdzie, ale jednak, każdy go zna, szanuje i lubi; każdy wie, czym się zajmuje. W jego domu każdy jest mile widziany. Mój teść ma zawsze uśmiech na twarzy i pomoże każdemu, nawet, jeśli to pozornie niemożliwe. Ma duże spracowane dłonie i wiem, że choruje na kręgosłup, ale nigdy przed nikim nie przyzna się, że coś go boli. Mówi o nas żonie, wnuczce i synowych: „Wszystkie moje kobiety”, a ja nie umiem się wtedy nie uśmiechać :)

Obok niego jego żona, moja teściowa. Ma w sobie tyle elegancji! A mnie najbardziej powala jej więź z Polą. Obie są jak papużki nierozłączki i wiem, że nie mam najmniejszego prawa wchodzić z butami w ich relację, bo są duetem nie do zdarcia. Kiedy na siebie patrzą, obie promienieją
szczęściem. I ja wtedy też.

Czasem sobie myślę, że to zaszczyt być ich synową.

A po drugiej stronie moi rodzice. Pasjonaci. Uwielbiam ich uśmiechy i gdy mi bardzo źle, zawsze myślę o moim tacie, który na pewno powiedziałby mi właśnie coś mądrego, co naprawdę poprawi mi humor. Tata też by się najchętniej nikomu nie przyznał, że choruje na cokolwiek. Teraz tata ma już fajowe zmarszczki przy oczach, gdy się śmieje, a dla mnie zawsze będzie tatą, który siedzi w czerwonych spodniach (zawsze dobrze wygląda!) i buduje ze mną na fizykę mini silnik. Albo tym tatą, który jako jedyny przytula mnie, kiedy Patryk i ja zrywamy ze
sobą po pierwszej kłótni.

Oglądam zdjęcia mojej mamy- te z ostatnich lat są już praktycznie tylko z ogrodu. Albo z chwil, gdy przytula Timusia. Wiem, jak bardzo za nim tęskni. Nikt nie potrafi być tak czuły i wrażliwy na dobro, piękno i miłość, jak moja mama. Te ostatnie kilka lat całkowicie poświęciła Timowi, a my chyba nigdy nie okazaliśmy za to wystarczającej wdzięczności… nawet nie wiem, jak to zrobić, bo jej nikt by nie dorównał.

Mama jest taka miękka i zawsze cudownie pachnie i ma dobry styl, choć chyba nawet o tym nie wie. Setki razy się kłóciłyśmy, ale nigdy nie chciałam mieć innej mamy- moja jest bardzo mądra i lubiana. Jest uznaną w moim mieście nauczycielką. Gotuje najlepszą zupę cygańską na świecie i wiem, że oddałaby nam wszystko, co ma. Poza storczykami i hortensjami :)

Nawet, jeśli na coś w życiu narzekam, nawet, jeśli boję się, jak będzie wyglądał każdy nowy dzień, gdy nadchodzą te trudniejsze; nawet jeśli czasem jestem na nich wściekła, lub uważam, że gadają głupoty- czuję ogromną wdzięczność za to, że ich mam. Zaszczyt i wdzięczność.

Nie umiem nic więcej napisać, tak bardzo ich wszystkich lubię.

IMG_0812

IMG_0889

IMG_4763

IMG_5223

IMG_5284

IMG_5447

Reklamy

17 thoughts on “Raising Family

    1. Rozumiem i trochę się tylko niecierpliwię… ale jednak rozumiem, zastanawiając się czasem, czy nie zamknąć bloga, albo… nie wiem sama, jakoś tak prywatniej by mogło być.

  1. Wywróciłam się na skuterze. Padał deszcz, chciałam zastosować się do przepisów ruchu drogowego i hamowałam (wcale nie gwałtownie!) na żółtym świetle. Pozbierałam się, wsiadłam z powrotem na skuter i pojechałam do pracy. Noga jednak coraz bardziej bolała. Michał przyjechał po mnie do pracy, zawiózł do rtg i lekarza. Cięższa o lekki gips (plastikowy) i lżejsza o 400zł próbuję żyć z tym ustrojstwem… jutro minie tydzień, przede mną kolejnych 5… :-)

    1. Dziękuję Ci za odpowiedź. Kurczaki no :( Chciałoby się powiedzieć, że nie warto się do przepisów stosować, ale to nie o to chodzi- to się mogło wszędzie zdarzyć :( Uhhh, no, mam nadzieję, że się kości dobrze zrosną :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s