Jak zwykle

 

Każdego dnia odkładam przygotowanie wpisu na inny dzień. Rośnie folder ze zdjęciami, które już nawet mają uszykowany logotyp w dolnym rogu… a ja co wieczór wybieram marnowanie czasu na coś, czego potem nawet nie pamiętam. Albo nie wybieram i pracuję, albo po cichu sprzątam w kuchni, gdy wszyscy już śpią. No, chyba, że pokłócimy się z Patrykiem- wtedy trzaskam drzwiczkami od zmywarki tak głośno, jak tylko potrafię. Ale od tego wcale nie powstaje nowy post na blogu, a ja przecież tak bardzo lubię Wam pokazywać, co zobaczyłam przez obiektyw!

Patrzę na ten bałagan w folderach, w domu, na ten brak stylu moich zdjęć, niekonsekwencję, i się zastanawiam, czy moi znajomi wierzą jeszcze w moje brednie o umiłowaniu do minimalizmu. Słowo na sztandary, szafuję nim, ile się da, ale z realizacją jest już dużo trudniej.

I jak zwykle niespójnie, takie sobie stereotypowe ujęcia :) Jedno już nawet było ostatnio na blogu, ale obstawiam, że nikomu to nie będzie przeszkadzać, a ja nie mogłam się powstrzymać.

IMG_0176

IMG_6915 _P210354z

IMG_0931 IMG_2165 IMG_6747

Reklamy

12 thoughts on “Jak zwykle

  1. ja też odkładam z dnia na dzień, a potem już się nieaktualne wszystko staje, więc zostaje tylko w folderze wydzielonym specjalnie na tę okoliczność…

    a zdjęcia Twoje zawsze mnie zachwycają… spójne czy nie spójne… nie ważne…

    1. Miło to słyszeć :) Bo wiesz, odkąd zdjęć bez dziecka jest na blogu więcej, statystyki lecą w dół ;D A ja… jakoś nie umiem się tym przejmować ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s