Słowo na M.

Kończy się kolejny Dzień Mamy w moim życiu. To od zawsze był wyjątkowy dzień- tylko raz dla mnie bardzo bolesny- gdy w końcówce ciąży zrozpaczona bólem zmęczonego ciężarnego ciała płakałam, dlaczego jeszcze nie urodziłam swojej córki…. każdy inny dzień jest magiczny, bo od lat patrzę wtedy w zaszklone oczy mojej mamy- najwrażliwszej i najromantyczniejszej kobietki, jaką znam i myślę, że Pan Bóg nie mógł wybrać lepszej kobiety na moją mamę.

Chciałabym móc do końca życia patrzeć w te jej zaszklone oczy i całować jej miękki ciepły policzek, bo na co dzień nie ma między nami zbyt wiele czułości.

I od drugiej strony- moja córka jeszcze nie wie, co to za święto, choć dziś w żłobku wręczyła mi na dzień dobry klasyczną laurkę… taką samą, jakich moja mama ma wiele. Chyba dopiero w takich chwilach czuję, że ja też jestem mamą… taką wiecie, jak z elementarza, z podręcznika, z reklamy…. i kocham tą rolę i tę córkę, którą kochać mogę. Jest najlepsza i najdoskonalsza!

Dobrze jest być mamą. W tym słowie mieści się sens tak wielu rzeczy i znaczeń, coś, co zmieniło całe moje życie, także zawodowe, całe, wszystko. Dzisiaj mam kulkę w gardle i motylki w brzuchu.

IMG_0791

 

IMG_6911

IMG_6915_1

IMG_8777_1

IMG_8827

IMG_8833

IMG_8868

IMG_9728

IMG_9752z_1

IMG_9810

Advertisements

7 thoughts on “Słowo na M.

    1. Przykro mi, ale nie mam pojęcia. Podpis to fragment mojego logotypu- wykonywała go graficzka i nie pytałam jej o czcionki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s