Baby Space

Z tymi samymi dziewczynami i ich dziećmi, przemierzam świat, Poznań… nasze dzieci bawią się razem, a my zawsze „spóźniamy się” do domu, bo mamy zbyt wiele tematów do omówienia. Jest tak wiele rzeczy i ludzi, za których jestem wdzięczna mojemu macierzyństwu, że nie sposób ich wymienić.

Czasem chciałabym pokazywać tutaj inne dzieci, te „moje” mamy, moją prawdziwą realną mamę, dom… ale chyba sama sobie jeszcze nie wyznaczyłam granicy prywatności i nie zapytałam o nią innych, dlatego dziś na blogu będą głównie zdjęcia Poli (nowość!), mimo, że przedwczoraj w Baby Space robiłam zdjęcia wszystkim po kolei.

 

Magiczna instalacja. Dobrze, że sztuka i performance dla dzieci przestają być czymś hipsterskim. Może dla mojej córki będzie kiedyś oczywiste, że w ciągu tygodnia spędzamy czas nie tylko w ogródku babci, w zoo i na huśtawce niedaleko żłobka, ale również na wystawach, buszując po `instalacjach`?

IMG_4555

 

IMG_4558

 

IMG_4559

 

IMG_4575

 

IMG_4576

 

IMG_4586

 

IMG_4589

 

 

IMG_4618_1

 

IMG_4628

 

IMG_4669

Reklamy

18 thoughts on “Baby Space

  1. Jakoś tak dziwnie, jednogłośnie z Asią stwierdziłyśmy, że Twoje zdjęcia na pewno będą idealne – nasze są nijakie :P wybraliśmy się z Jankiem, po zobaczeniu zdjęcia Poli, i przyznaję, że żałuję, że wcześniej o tej instalacji nie widziałam. Radość dla rodzica i dla dziecka ;) tylko nie wiem dla kogo większa? :D

    1. Ja wiedziałam i teraz i rok temu i też sobie nie mogę udarować, ze byłam takim leniem, że nie poszłam wczesniej. Podejrzewam, że nawet naszym dużym facetom by się podobało :)

    1. Spódniczka robi szał na dzielni :)) Jest prezentem od mojej prababci, która kupiła ją w sklepie odzieżowym u siebie na wsi. Na metce jest tylko nazwa jakiejś polskiej małej firmy szyjącej.

  2. Ja mam nadzieję coraz wieksza na przeprowadzke do Warszawy, na bliskość znajomych i powrot do życia. Nie znoszę mieszkania w malym mieście, i tanie przedszkola mnie do pozostania tu nie przekonają

    1. Ps. Zdjęcia boskie. Teraz Warszawa to dla nas wyprawa, więc ggłówniepo lekarzach jeździmy, a ja zapamiętuje miejsca, ktore chce odwiedzić kiedyś

    2. Karino, ja nadal właściwie nie wiem, gdzie mieszkasz, ale u mnie to wygląda trochę tak- ja tak czy siak mieszkam w małym mieście, i to BARDZO wkurzającym. Nie mam najmniejszych szans na wyprowadzke do centrum Poznania, a obrzeża Poznania mnie nie interesują. Więc…. szukamy mieszkania w innym małym mieście, które jest przyajmniej przyjazne i fajne. Do Poznania i tak dojeżdżam samochodem, a moi znajomi rozsiani są po całej okolicy. Gdybym natomiast miała zrezygnować życia w centrum dużego miasta na rzecz irytującej małomiasteczkowości, to chyba bym była chora, więc jeśli masz już za sobą mieszkanie bliżej centrum Waw, to doskonale rozumiem Twoją niecierpliwość!

  3. Wspaniałe zdjęcia i cudowna instalacja!Kiedyś myślałam żeby podobną stworzyć w moim małym mieście…bo moim marzeniem jest kawiarnia dla mam i bawialnia dla dzieci…może kiedyś;)Pozdrawiamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s