Mhm

Ostatnio nasza córka nauczyła się przytakiwać i od kilku dni z przyjemnością zgadza się na wiele rzeczy :) Z praktycznego punktu widzenia to dla mnie ogromna ulga, że wreszcie możemy się z nią dogadać, ale w kwestiach mniej praktycznych, mam z tego ogromny ubaw :)

-Mami, Beeeee!
-Chcesz, żebym wyjęła farmę ze zwierzątkami?
-Mhm! – przytakuje Polcia
-I będziesz robić bajzel tą farmą?
-Mhm! – jeszcze gorliwsze przytakiwanie

I wiecie, co? Ona nie kłamie :o)

IMG_2966

Spodnie motylowe w prezencie od niesamowitego Kids of Colours

Reklamy

20 thoughts on “Mhm

  1. Cudowny motylek…. tylko trochę mi żal, że bez buzi ;)
    A odnośnie nowych etapów… u nas nastała era „nic nie słyszę”, możesz zagadać się na śmierć, pytać o potwierdzenie, mówić, pytać, mówić, udaje, że nic nie słyszy… i niestety zawsze ma w tym swój interes.

  2. U nas odchodzi ‚taa’ lub ‚ tja’. Ale ‚nie’ także. Na szczescie ‚nie’ glownie w czasie czytania ‚ czy chcesz byc moim przyjacielem’. ‚Tja’ wykorzystuję do pierwszych prob modlitwy rodzinnej;-)

  3. Zaczyna się. :-) Ten cudowny etap w rozwoju dziecka z zabawnymi sytuacjami/powiedzonkami…
    Koniecznie utrwalaj je na piśmie! :-) Dzieci, gdy są starsze lub dorosłe to uwielbiają zabawne opowiastki ze swego dzieciństwa.
    Spodnie – FANTASTYCZNE! Aż żałuję, że jestem tak stara, że ubranie się w takowe graniczyłoby z błazeństwem… ;-)
    Pozdrówka for all. Ola Sz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s