Babskie sprawy

Są takie tygodnie, gdy nowy wpis tworzę przez kilka dni i wynika to przede wszystkim z bardzo napiętego grafiku. Nie chce mi się wtedy myśleć o niczym poważnym, bo przed komputerem siadam wtedy, żeby odpocząć i przestać myśleć. A jak odpoczywam? Oglądam `ładne rzeczy`, przeczesuję strony internetowe w poszukiwaniu pięknych drobiazgów, z lupą oglądam ciuchy (np przecież jestem kobietką!), tracę godziny na Pintereście i na rozmowach o wszystkim…

IMG_1995 (2)

Odkąd mam w swoim domu córeczkę, zatapiam się przede wszystkim w dziewczyńskich rzeczach. Po cichu, ale bardzo się cieszę, że powoli wkraczamy z Polcią w etap spinek do włosów, torebeczek, ciekawych książek, romantycznych balerinek  ♥ Niedawno Polcia dostała wyszperane przeze mnie swoje pierwsze jeansy z wzorkiem…. w zebry!
Jest też ktoś, o kim muszę wspomnieć. Ktoś, kto wykonał te wyjątkowe spinki do włosów widoczne na zdjęciach. Długo czekałam, aż pojawi się czuprynka, na którą będę mogła zamówić coś od Pauliny. Dawno temu trafiłam na jej bloga, nie pamiętam, jak, ale pamiętam, że zdumienie, z jakim odkryłam, że Paulina też ma blondwłosą i śliczną roześmianą córkę Polcię i, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Teraz właściwie  już w ogóle mnie nie dziwi, gdy znajduję na jej  blogu kolejną rzecz, którą też mam, którą robię tak samo, która mi się podoba :)) To, co nas jedynie różni, to dom- ten pierwszy jest z pięknym widokiem na góry, ciepły, przytulny, starannie urządzony- ja jeszcze muszę na taki poczekać. Mama Polci na każdą okazję w swoim domu przygotowuje piękne ozdoby, które z zachłannością oglądam na blogowych zdjęciach, licząc na to, że kiedyś i ja znajdę w sobie dar do tworzenia takiego piękna. „Z widokiem na” odwiedzam codziennie, z dziką nadzieją na nowe zdjęcia i ciepłe słowa o dobrym życiu i za każdym razem, gdy widzę Robótki Ręczne, które wyczarowuje mama Po, mam ochotę złożyć u niej zamówienie masowe. A tymczasem do tej pory zamówiłam tylko jedną maleńką spineczkę. Dość powiedzieć, że drugą otrzymałam w prezencie :) Misterna praca!

Hania, kumpela mojej córki, ma nad swoim łóżkiem ręcznie uszytą przez Paulinę girlandę z imieniem, ma też komplet spinek i opaski do włosów zrobione na szydełku- wszystko piękne, staranne, z dbałością o detal. Nie mogłam o tym nie napisać!

Paulino, obiecuję, że niebawem znów coś zamówię, tylko proszę, chwal się swoimi pracami, jak najczęściej :o)

Dziś zdjęć trochę więcej, niż zazwyczaj, a i tak z trudem je wybierałam… czasem musi być po babsku. I na zdjęciach spódniczka, uszyta przeze mnie, która okazała się o kilka rozmiarów za duża, ale i tak się cieszę, że zrobiłam ją bez błędów krawieckich… jeszcze trochę poćwiczę i może wreszcie zacznę szyć rzeczy w odpowiednim rozmiarze ;)

IMG_2003 (2) IMG_2001 (2) IMG_2010 (2) IMG_2029 (2) IMG_2025 (2) IMG_2021 (2) IMG_2040 (2) IMG_2038 (2) IMG_2017 (2) IMG_1888 (2) IMG_1924 (2) IMG_1994 (4) IMG_1868 (2) IMG_1864 (2) IMG_1092z IMG_0804 IMG_2333 (2) IMG_2320 (2)

IMG_1054 IMG_1917 IMG_1079

IMG_0523 (2)

Reklamy

34 thoughts on “Babskie sprawy

  1. Pola przesłodka jak zawsze. U Manuszki czupryna by się znalazła, ale cokolwiek wyląduje we włosach, znika max. po minucie… Najdłużej wytrzymują kolorowe, ikeowe spinacze z przeznaczeniem kuchennym – tkwią tam przez całą trasę od pokoju do lustra, potem zaciesz i koniec strojenia ;)

  2. Uwielbiam Twoje zdjęcia!

    Żeby nie było, dziś komentarz krótki :P

    Ale nieee, dodam jeszcze, że bardzo mi się podoba ta sukienka w paski! Oczami wyobraźni widzę w niej Lil 😍

    1. Nieprawda! Nienawidzę spódniczek za kolana :) I jest zbyt luźna, tutaj nie widać, ale spada jej tak po prostu z bioder na ziemię :)

  3. Foto z wypiętą pupą na tapczanie naj naj najjjjjj <3
    Ależ Ci tej córki zazdroszczę, że och i ach! w marcu Ci ją zjem, o!

    1. Ponoć słynę na okolicę z wyszukiwania rzeczy, o których nikt nic nie wie ;) Moje koleżanki się śmieją, że znam chyba każdą nowootwartą kawiarnię w Poznaniu.

  4. Kłamiesz! Widzę, że Twoje mieszkanie piękne;)

    Śliczne spinki! Wierzę, że i ja będę kiedyś kolekcjonować takic cudeńka dla mojej córci – i wiesz, też chcemy dac jej na imię Pola:)

    1. Imię Pola już mnie przestało dziwić. Całe życie znałam JEDNĄ Polkę, a teraz… teraz Pole to mi nawet z lodówki wyskakują :))

      A co do mieszkania- na zdjęciach widać jedynie niewielkie fragmenty i nawet, jeśli one jako tako wyglądają, to w ogóle nie jest styl, o jakim marzyłam i jestem tym tematem już tak zmęczona, że nie robię nic, poza regularnym sprzątaniem- żadnych ozdób, lampek, zmiany poduszke… to i tak nie zmieni całokształtu, na jaki patrzę. Lubię to mieszkanie, bo jest nasze- w nim zamieszkaliśmy po ślubie, stworzyliśmy rodzinę, w nim odwiedzają nas przyjaciele, lubimy tu spać i gotować, ale z dużą ulgą zaczynamy ostatnio poszukiwania większego m.

  5. wiesz że chyba jeszcze nigdy nikt nie napisał tyle dobrego o mnie? naprawdę nie wiem co mam powiedzieć… dziękuję… za każde słowo, za każde zdjęcie… :*

    1. Ty chyba z nikim nie rozmawiasz w takim razie, bo nie wierzę, że ludzie o Tobie dobrze nie mówią i nie piszą! ;)

    2. rozmawiać to mi się czasami zdarzy ;) jednak z moich obserwacji wynika, że ludzie nie są skorzy do mówienia dobrze o innych! dlatego taka dawka miłych słów była niezwykle budująca :*

  6. Oj zazdraszczam tych babskich spraw, u nas zamiast spineczek zaczęły się pojawiać matchboxy (mam nadzieję, że dobrze to napisałam). Poza tym dżiny w zebry to ja sama mieć bym chciała;-) Cudna Pola;*

  7. Jako fanka spodni z nietypowym wzorem powiem: „ZAJEFAJNE PORTKI”. :-) Zazdroszczę Polci, że je nosi. ;-)
    Spineczki też cuudne!!! Kocham ludzi z takimi talentami!
    Ola Sz.

  8. śliczne spinki, od razu zaglądam do twórczyni a tam jak miło i pięknie :) sama ostanio srobiłam spinkę, oczywiście tylko pozszywałam materiały nie wydziergałam ręcznie więc ciężko to nazwać rękodziełem i porównać do tych cudeniek ;) zazdroszczę tego etapu, zawsze marzyłam, że kiedyś będzie mnie to mnie dotyczyć ;)
    a co do Waszego mieszkania to ja je lubię :D jest ładne, gustowne i miło się w nim spija herbatę z pięknej porcelany, pasuje do Was idealnie!

  9. Piękne zdjęcia…bardzo uroczo oddają świat małej kobietki…:) Wspaniałe są takie wirtualnie odkryte i zawarte przyjaźnie…kiedyś pisałam bloga z cyklu pamiętnik (dla mojej małej wtedy Kinii) i także zawarłam takie przyjaźnie (a trwają one do dziś – już realnie, a nie wirtualnie – choć blogowy pamiętnik tylko zgrany na dysku pozostał…a jego miejsce zastąpił blog upleciony z naszej wspólnej pasji). Pozdrawiam cieplutko!

    1. Kiedyś trafiłam na Twojego bloga i pierwsza moja myśl to gra słów Arcydziełko=Arcydziecko :) Pasuje ;)

      Pozdrawiam Was gorąco, a blogowe przyjaźnie to temat rzeka :)

  10. Jakie pięęęękne rzeczy!! Wszystkie…
    Zawsze zazdrościłam talentu osobom, które tworzą tak piękne, misternie wykonane rzeczy, jak choćby szydełkowe spineczki do włosów..
    Ucałowania. Ola Sz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s