Styczeń 2014

Nie mogę uwierzyć, że minęły dopiero dwa tygodnie stycznia, skoro mam wrażenie, że wieczór sylwestrowy wydarzył się dobre kilka miesięcy temu, a my zdążyliśmy w tym czasie nawet wyjechać w niedługą i niespodziewaną podróż. Dni mijają mi pod znakiem porządkowania zdjęć, uczenia się aparatu fotograficznego i pracy nad moją powstającą firmą. Jeszcze trochę, troszeczkę, a pokażę Wam moją stronę internetową i wizytówki (któż w ogóle zwraca na nie uwagę? :)).

Kilka zdjęć z ostatnich dni. Zastanawiałam się od kilku miesięcy nad projektem 52 zdjęć mojego dziecka, ale potem pomyślałam, że to jednak absurd. Ciągle pokazuję tutaj Polcię, więc 52, to byłby jedynie sztuczny projekt, który miałby uprawomocnić moje ślepe zapatrzenie ;)

IMG_1419Poświęcenie domu

IMG_1473Poznań City Center

IMG_1322Truskaweczka

IMG_1333Stars

IMG_1345Babcia Ola

Advertisements

33 thoughts on “Styczeń 2014

  1. Ja uwielbiam wizytówki. To jednak kawałek papieru. Fizycznie możesz to dotknąć, poczuć, schować sobie „na później”. A czy mogę zapytać w jaki sprzęt zainwestowałaś? Pozdrawiam i gratuluje bycia przedsiębiorcą :)
    Pola jest przesłodka!

    1. Hej, ja też je lubię, ale zawsze mi się wydaje, że nikt na to nie zwraca uwagi, a ja bym chciała tłoczone, eleganckie…. tylko po co? :)

      A sprzęt fotograficzny to Canon 6D z całą bandą obiektywów :))

    2. Zawsze mozesz zrobic minimalna ilosc i zobaczyc czy sie przyjma. Moze i ja sie zmobilizuje, zeby sie ruszyc w koncu. Moj 5d zapadl tak jak ja w zimowy sen :)

  2. Też porządkuje zdjęcia ale idzie mi kiepsko, ich ilość mnie doprowadza do bólu głowy a co gorsza obiecałam sobie, że w końcu troche wywołam więc to dopiero wyczyn wyszukać te, które chcę mieć na papierze ;) sprzętu mojego też się uczę – powoli, no i czekam jeszcze na małę szkolenie u eksperta w tej dziedzinie – kiedyś o tym rozmawiałyśmy, że z Asią się na nie piszemy :D mam nadzieję, ze to aktualne :)

    Piękne to pierwsze wnętrze. Czy to czasem nie nowy domek Twoich rodziców? kojarzę tą cudną szafę ze zdjęcia?
    A wizytówki? Ja bardzo zwracam na nie uwagę, ważna jest dla mnie estetyka takich drobnych rzeczy no i jak sama nazwa wskazuje, są Twoją wizytówką więc powinny być, ładne, czytelne i elegancko wykonane. Twoje na pewno takie będą ;)

  3. Cudne te Wasze/Twoje zdjęcia! Porządkuję swoje od prawie 1,5 roku, a od roku roku to je próbuję wywołać, jak żyć!? Pozdrawiamy z Poznania;-)

  4. truskaweczka soczysta do zjedzenia!
    a jeśli ten piękny dom na zdjęciach jest Wasz to Was szczerze nielubię umierając na zazdrość… bo dusza się z niego wylewa i … białe, drewniane meble kocham miłością nieskończoną!

    1. Patu, to dom moich rodziców :)) A szafę mi mama ukradła z mojego pokoju panieńskiego i nie chce oddać :D Próbuje mnie oszukać, że dostanę ją w spadku. Też mi radocha :D

    1. Dziękuję :) Wiesz, cały czas próbuję zrobić Poldzie ładne zdjęcie w spince, ale ona tak biega, że nie daję rady! :)

  5. Ja lubię wizytówki! :) I zawsze cieszę się, gdy zobaczę jakąś ładną, starannie wykonaną, a nie jakieś fiubździu! :D

    Też podoba mi się projekt „52”, ale…plecy Lil mam wrzucać? Wystarczająco ich na blogu haha! A twarzy nie pokazuję…

  6. Wczorajszy koment mój przepadł, więc ponownie się zachwycam zdjęciami i Wami! Sama wiecznie segreguję zdjęcia i do mety dojść nie mogę;/ Skąd ten cudny domek, myślę, że niezłą frajdą by przyniósł mojemu Mikołajowi;-) Pozdrawiamy z Poznania

    1. Zaraz zobaczymy, czy przepadł,bo dopiero siadam do akceptacji komentarzy :) A domek Lidlowy, podobno co jakiś czas się pojawia i kosztuje naprawdę niewiele. Mój mąż zainstalował w środku żarówkę na przycisk, więc frajda jest dodatkowa! :)

      PS. Naprawdę jesteś z Poznania?! Czyli jest nas całkiem sporo! :)

  7. Już widzę, że nie przepadł, w necie nic nie ginie jednak;-) Domek muszę jakoś przyobserwować, bo jest genialny, Mikołaj jest na etapie chowania się, więc to byłby strzał w 10, no i to oświetlenie, wow! Generalnie to jestem ze Szczecina, ale mieszkam w Poznaniu od kilku lat, może na wiosnę jakieś spotkanie?;-)

  8. Moje poczucie estetyki znajduje tu spokój :) Ja tez bardzo chcą zarchiwizować zdjęcia, uporządkować, wywołać i mam postanowienie robić tylko tyle zdjęć, ile jestem w stanie przerobić na bieżąco….Powodzenia w rozkręcaniu!

    1. Kiedyś też chciałam zmniejszyć liczbę robionych zdjęć, ale skończyło się totalną porażką! Na szczęście w usuwaniu jestem dobra i tylko to mnie ratuje.

  9. Marzy mi się dom, taki spokojny z białymi i słoniowymi ścianami, z dużą ilością drewna i krzyczącymi kolorem dodatkami, które można co chwilę wymieniać;-). Lubię twoją estetykę. Ja niestety mam problem z odrzucaniem. Bez problemu ocenię cudze zdjęcie, potne, ba mojemu byłemu chłopakowi nawet pomagałam wybierać i przycinać ślubne do tradycyjnych wklejanych albumów. A ze swoimi zdjęciami mam problem, zwłaszcza tymi, na których jest Janek. Nijak nie działa palec, gdy trzeba wcisnąć delete;-). A w projekcie 52 dobrze, gdy wybiera się to zdjęcie najulubieńsze, najbardziej charakteryzujące dziecko w danym tygodniu i dodaje odpowiedni komentarz. Urocza pamiątka. Pozdrawiam

  10. Mnie też bardzo podoba się pierwsze zdjęcie (lubię te klimaty!). Przy okazji dziękuję za „serduszkową” inspirację. :-) Dostałam 2 takie wieszaczki i do tej pory nie bardzo miałam pojęcie, co z nimi zrobić…
    Pozdrowienia tym razem dla Rodziców!
    Ola Sz.

  11. truskaweczkę na deser chcę!
    szczerze polecam ten jak to się zwie „projekt 52”, bo uczy pokory. Wiesz jak ciężko wybrać jedno jedyne zdjęcie? Pewnie wiesz, w końcu jesteś fotografem:)
    Pozdrawiam ciepło:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s