Grudniowe zmiany

Poleczka jest już o tej godzinie w żłobku. Pojechała w sam raz na śniadanie i zdążyła zasnąć w samochodzie- jestem zła, że żłobek jest na tyle daleko, że trzeba ją odwozić samochodem, ale Panienka jeździ tam z radością i bawi się dobrze, o czym jeszcze pewnie kiedyś napiszę.
Patryk również jest już w pracy. Ja mam pół godziny dla siebie przy porannej aromatycznej herbacie, zanim wyruszę na… ważne zakupy. Nie pisałabym o zakupach, ale te są wyjątkowe : ) Tydzień temu, po kilka latach marzeń i po kilku miesiącach starań, pracy i przygotowań otwarłam wreszcie własną firmę fotograficzną. Dziś jadę kupić nowy aparat fotograficzny, nowe obiektywy, nową jakość pracy. Mój stary aparat niewiele już może z siebie dać, a nowy (raczej już na pewno) Canon pozwoli na realizację nie tylko moich marzeń o profesjonalnej fotografii i utrzymywaniu domowego budżetu także z mojej pracy, ale pozwoli spełniać marzenia także moich klientów.

Cały czas w to nie wierzę! :)

Także w to nie wierzę, że będę mogła, jak to się mówi, zostać w domu. Bardzo bałam się tego, że będę musiała wrócić do pracy na etat, przede wszystkim dlatego, że widywałabym się z moją rodziną jedynie wieczorami, wychowanie Polci ograniczając do weekendów i usypiania jej w ciągu tygodnia. A ja przecież już teraz za nimi tęsknię, choć nie widzimy się dopiero od trzech godzin.

Cieszę się, że wreszcie mogę się Wam pochwalić własną firmą. Niebawem pewnie też zarzucę Was adresem mojej strony internetowej i stosem nowych zdjęć. Mam nadzieję, że to wytrzymacie.

Zdjęcia zebrane chaotycznie, ale pasują do dzisiejszego dnia.

_P172848_1

.

_P273492_1

.

PB255236_1

_P263430_1

_P263431_1

_P263433_1

_P263437_1

_P263443_1

PB255275z_1

PB255248_1

PB255267z_1

PB255311_1

_P266943_1

Reklamy

33 thoughts on “Grudniowe zmiany

  1. no niestety, ja nie mam takiego szczęścia by móc w domu pracować, więc moje wychowanie dziecka skończy się na weekendowym byciu z małą i wspólnym spaniu….zazdroszczę szczęściaro i szczerze gratuluję :)

    1. Wspólne spanie też jest opcją, a ja właśnie sobie uświadomiłam, że ja za to weekendów z rodziną nie spędzę :)

  2. gratuluję i życzę powodzenia!
    bardzo się cieszę razem z Tobą – sama ostatnio spełniam moje mniejsze marzenia zawodowe, więc wiem ile to znaczy :)

  3. Super, gratuluję i trzymam kciuki! Bo jestem dokładnie w takiej sytuacji i wiem ile to twórczego chaosu :) Ja jestem z Hanią w domu cały czas, więc pracuję gdzieś pomiędzy, gubiąc sto razy wątek, weekendy często pracujące….ale taka odskocznia od bycia mamą i realizacja w innym obszarze dla mnie konieczna :) Powodzenia!

    1. Justa, gdyby nie żłobek Polci, to także pracowalabym w międzyczasie, w porze drzemek, gdy mąż wróci z pracy…. żłobek daje mi ogromny komfort, bo mogę się skupić na pracy.

  4. To można robić jeszcze lepsze zdjęcia? :) bardzo się cieszę , że się Tobie udało bo spodziewam się, że wykorzystasz te szansę w 100%! No i czekam z niecierpliwością na efekty nowego nabytku.

  5. Ty wiesz, bo pisałyśmy nie raz o byciu Mamą w domu i o wyjętych 9 godzinach z życia każdego dnia, kiedy dziecko trzeba odstawić do żłoba na niemal cały dzień swojej pracy, dojazdów, zakupów.
    Cieszę się, że Ci się udało, trzymam kciuki za każdy kroczek ku dobremu, bo bycie Mamą to jedno, a swoja własna, twórcza przestrzeń bardzo ważne i potrzebne drugie, zwłaszcza kiedy zacznie starczać nie tylko na waciki ;)

  6. Gratulacje:) tez mam ciagle w tyle głowy własny biznes, ale to za 3-4 lata. A teraz i tak jestem szczęściara, bo Lila bedzie w pracy ze mną. A właściwie to ja z nia:) juz od 1 marca!

  7. super, że startujesz z własnym biznesem, szczerze kibicujemy i trzymamy mocno kciuki!!!! [te duże i małe of course ;) ]
    u nas też intensywnie pracowicie, zaczyna się kręcić chociaż mam trochę wyrzuty sumienia, że tak szybko i tracę trochę czasu z Julciem.

    ściskamy Was :*

    1. Daria, wydaje mi się, że w rzeczywistoście nie stracisz tego czasu, bo będziesz spokojna o swoją pracę, więc czas wolny bez stresu zyska na jakości. Cieszę się, że i u Ciebie się kręci!

  8. Cudowne zmiany:) Zazdraszczam, zazdraszczam:) ale tak pozytywnie:))) Może i mnie się kiedyś uda to o czym sobie marzę? Ostatnio moje marzenia się spełniają więc, kto wie? :D

  9. Wolność! Kreatywność! Sztuka! Praca dla siebie, nie dla kogoś! Motywacja! Rodzina! Piękno!
    Wspaniały wybór! :)
    (Też mamy canony i bywa to przyczyna uroczych przepychanek ze znajomymi fotografami posiadajacymi nikona, choć canonów w otoczeniu więcej);)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s