Jaskółeczki

Co robi dumna mama w wolnych chwilach? Dumna mama przerabia wszystkie ubrania, dla jakich znajdzie nowe zastosowanie. Pojęcie wolnej chwili jest wręcz żenujące i tak naprawdę nie istnieje, więc wszystkie prace odbywają się kosztem nieugotowanych obiadów i nieodbytych spacerów, ale efekt moich prób sprawia, że frunę z dumy aż pod chmury.

Zaczynam żałować, że zaraz po liceum nie zaliczyłam szkoły krawieckiej, bo bardzo brakuje mi teraz podstaw i znajomości fachu- szyję niewprawnie, nie umiem dobrze wykończyć szwów, mam awersję do wykrojów i same złe nawyki. Ale za to spodnie dla Polci uszyłam na miarę- na długie szczupłe nóżki i małą dupkę. Pasują idealnie, tylko gumka w pasie jest jeszcze odrobinę za luźna.

Model SWALLOW :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Reklamy

18 thoughts on “Jaskółeczki

  1. ale piękno…
    Ja żałuję od dawna, że zamiast lo nie wybrałam technikum krawieckiego, bo prawdziwi fachowcy zawsze biją na głowę mgr’ów :)
    A Ty masz intuicję, jak mówi moja Mama- pojęcie, a do całej reszty dojdziesz sama i satysfakcja będzie największa :)

    Dziękuję za pomoc bardzo, bardzo przy nosidłach, możliwe, że Cię jeszcze pomęcze… albo i nie.
    A gratulować możesz ale nie musisz, bo to jeszcze fasolkowo :)

  2. Zdolniacha z Ciebie, Twoja córka ma dużo szczęścia, że ma tak zdolną mamę i dzięki temu tak pękne ubranka:) A szyć zawsze mozesz się jeszcze nauczyć, może nie koniecznie szkoła krawiecka ale nie myślałaś o jakimś kursie? Może się mylę ale takie to chyba nawet z Urzędu Pracy powinny być.

    1. Daggi, obecnie z urzędu kursów żadnych nie ma, ale już myślałam o tym, że kiedyś sobie na jakiś kurs pozwolę, choćby podstawowy. To jednak cel dalekosiężny, a na razie szyć będę bardzo nieprofesjonalnie ;)

  3. Cudne!! I ja za maszynę chwyciłam ostatnio, mnie osobiście też brak pewnych umiejętności, ale jaka radość jak się coś uda w całość połączyć. :) Pozdrawiam!!

    1. Sprzedałabym za każde pieniądze, ale to cudo z mojej glupoty uległo podarciu i przywitało się z koszem na śmieci :(( Zostało mi jeszcze trochę materiału, z którego kiedyś jeszcze coś pewnie powstanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s