Pocahontas

Polcia jeszcze nie tupta samodzielnie, ale ze względnym wsparciem ze strony rozmaitych pchaczy i podpieradeł jej nóżki już od dawna eksplorują podłoże.
Już jakiś czas temu sumienie nakazało mi, by w pewnych sytuacjach zaopatrzyć polcine stopy w jakąś formę obuwia. Poza skarpetkami z podeszwą skórkową, pierwsze pojawiły się paputki z firmy paputki.com.pl i te  nie zdały egzaminu. Wygodne są, nie spadają z nóg, stopy pięknie oddychają, ale jedno wyjście na spacer z pchaczem sprawiło, że skóra jest tak okrutnie zdarta, że nawet nie ma co pokazywać na zdjęciach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zaczęłam szukać rozwiązania, do którego zainspirowały mnie cudowne dziecięce mokasyny. Poszukałam, popytałam, napisałam do pani Marii, która prowadzi sklep Sweetbaby i oto mamy w domu…. uroczą i zadziorną Pocahontas! :) Nie mogę się opanować, przepraszam! ;) Te buciki są rewelacyjne, miękkie, nie zdzierają się. Pani Maria uszyła nam je na miarę i przysłała w tempie błyskawicy. Wszystko doskonałe (łącznie z ceną).

Nigdy nie było tutaj żadnej reklamy, ale pewne przedmioty zasługują na to, żeby o nich mówić, a pewni producenci zasługują na uznanie.

A co porabia Pocahontas? Tupta w tych butach dzielnie, czasem wybierze się na wieczór przy ognisku nad rzeką, czasem ograniczy się do placu zabaw, a czasem pozwoli się nieść Dumnemu Tacie (i tę opcję lubi najbardziej).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Advertisements

35 thoughts on “Pocahontas

    1. To nie u nas! To dom męża naszej kumpeli, tam, gdzie byliśmy ostatnio na poślubnych poprawinach. Co za miejsce! Można paść! Poniemiecka willa zatopiona w gęstym ogrodzie, a za nią gospodarstwo z całym możliwym zwierzyńcem, który oczarował małą. Próbowała złapać małe, dopiero co urodzone, kaczuszki i kurki, dręczyła małe kociaki, ściskając je łapkami i kwiczała ze szczęścia na widok wielkich wilczurów, kóz i świnek. Pełen szał!

    1. Karina, warto się im przyjrzeć! :) Pod domu i po piasku na boso, ale tuptanie po betonie gołymi stópkami…? Jednak wolę paputki :)

  1. się zakochałam. W Was to już po raz któryś! a w mokasynach po raz pierwszy ;)
    Już wiem w czym me dziecię będzie biegać po domu w zimowe wieczory!

    Pola Indianka jest do zjedzenia!

    PS. widzę spineczkę, widzę potencjalna klientkę ;)

    1. Jest spineczka! Ledwo się trzyma, co chwilę spada, ale odgarnia trochę tą punkową grzywkę z czoła! :D Z paputków będziecie zadowoleni, jestem pewna! :)

  2. Ania ma paputki po kuzynie, ale chyba te ścierające się i gumki obcierają jej wrażliwe zgięcia stopy z AZS…. Następne kupię u pani Marii :-)
    Polcia jest przeurocza!

    1. Ojej, nie wyobrażam sobie, żeby coś tam miało obcierać :( Sama dla siebie nienawidzę takich butów, a co dopiero dla brzdąca…

  3. Przepiękny ten Wasz blog – aż brakuje mi słó.
    Córcia jest przeurocza i taka stylowa.
    Strasznie mi się spodobałyście. Cudne dziewczyny.

    Dodajemy do obserwowanych i ściskamy mocno!

  4. dzień dobry! zadziorna Pocahontas przeurocza! Mama też niczego sobie;) a jaki ganek/wiatrołap/weranda! wszystko stylówa pierwszej klasy, pozdrawiam i wracam do nadrabiania bloga;)

  5. kurde ale ona jest łądna w szoku jestem, a paputki mega rewelak, zamawial dla Brunia, bo nasze już się zużyły a i cena duuużo lepsza!, a to skora naturalna?
    buziaki!

  6. A wiesz któregoś wieczoru przeszukiwałam internet aby kupić dokładnie takie jak te… ale moja Córeczka ma wymagające koślawe stopy. Jako fanka minimalizmu niestety nie znalazłam nic podobnego w pl sklepach. Znalazłam za to panią Marię, która szyje butki na wymiar. Namówiłam Ją aby uszyła takie zamszowe Pocahontaski dla Antosi – i uszyła dla nas prototyp tych właśnie zamszaków odpowiednio szerokich, pasujących na bandaże.. Mimo, że bała się, że szybko się zniszczą. Mamy je od kilku miesięcy – promujemy i polecamy. I wiesz są w znacznie lepszej formie niż drugie skórzane. Cieszę się że i Poleczka je polubiła. Za chwilę będą kolejne:) Najcieplej pozdrawiam i zostaję na dłużej z Wami Dziewczyny!

    1. Wszystko już zdążyłam wyczytać u Ciebie. Zdjęcie prototypu zostało nam nawet przysłane w ramach projektu. I masz rację, są w o wiele lepsze formie, niż te ze skóry licowej, która jest już totalnie zdarta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s