Brzydka noga!

Siedziałyśmy przedwczoraj ze znajomymi w parku. Nasze dzieci siedziały, biegały lub gramoliły się obok nas, podjadając smakołyki z pudełek leżących na ziemi. Podszedł do nas chłopczyk taki mały, który jeszcze nawet mówić nie umiał, przysiadł na chwilę, a potem wstając, z ciekawością w jednym pudełku z jedzeniem spróbował zanurzyć nogę. Nie udało mu się, bo jego tata dopadł z werwą, upominając syna: „Co robi ta noga! Nie wolno! Brzydka noga!”

Uh, no, brzydka, czyli jaka? Koślawa? Brudna? Wybrakowana? Z dziewczynami spojrzałyśmy się na siebie ze smutkiem, bo uświadomiłyśmy sobie, że „brzydka noga” to normalność w wielu młodych rodzinach.

Nie orientuję się do końca w tym, czym jest rodzicielstwo bliskości, zupełnie nie mam pojęcia o Komunikacji Bez Przemocy (czyli tzw. NVC), ale nawet dla mnie taki komentarz jest absurdalny, bo czego tak naprawdę dowie się ów chłopiec? Że… ma brzydką nogę! Prawdopodobnie kompletnie przeoczy fakt, że swoim działaniem niszczy czyjeść jedzenie, a to może komuś przeszkadzać.
Dziecko nie wyciągnie z tego komentarza żadnego słusznego wniosku!

Jak zatem mądrze i skutecznie zabronić lub zwrócić uwagę? Nie jesteśmy w tej kategorii specjalistami i nadal się uczymy, ale oto do czego na razie doszliśmy do wniosku z Dumnym Tatą:

– komentujemy zachowanie, a nie osobę: Czyli, czepiając się, nie nogę, a zachowanie chłopca
– Jesteśmy stanowczy, ale nie podnosimy głosu, dopóki gra nie toczy się o życie i zdrowie.
– Tłumaczymy z naszej perspektywy (Ja nie chcę, Zależy mi itd.)
– Unikamy wyrażenia „Nie wolno”- ono nie działa! Z pewnością to już zauważyliście. Zamiast tego staramy się DAĆ ALTERNATYWĘ: Nie chcę, żebyś kopał to pudełko, spróbuj za to nogami potupać w tym miejscu, spróbuj to, czy tamto…. Są sytuacje, w których „nie wolno” jest potrzebne- gdy dziecko podchodzi do pieca, ciągnie za obrus itp. ale nawet w takich chwilach staram się użyć innego, krótkiego sygnału, który Pola doskonale rozumie.
– Zostaw, odejdź, nie rób, przestań pozostawione same sobie, jako komenda, to porażka. Te słowa wylatują ze słownika.
– Mam Ciebie dosyć! Tak, słyszałam to osobiście niedawno w kierunku małego dziecka. To musi strasznie boleć odbiorcę. Zamiast tego mówimy: Jestem bardzo zmęczona tym, że robisz bałagan/ krzyczysz lub Boli mnie, gdy mnie bijesz, dlaczego to robisz?

Pewnie to wszystko nadal nie jest w duchu AP, ale w ogóle się tym nie przejmuję, bo jest w zgodzie z naszą intuicją. 1:0 dla nas. Jeśli nauczymy się czegoś nowego, to dopiszę to! :)

Wątek bez zdjęć się nie liczy

_MG_2794z

Advertisements

5 thoughts on “Brzydka noga!

  1. Ja nie mam zdania na ten temat. Rodzice po prostu maja swoje ulubione „powiedzenia” w kierunku dzieci i bez wzgledu na to jakie one sa… jesli dziecko je rozumie i poprawnie odbiera wszystko jest ok. Chociaz „brzydka noga” brzmi okropnie i moze byc zle zrozumiana.
    U nas na topie „nie wolno” + argument :)

  2. „Nie orientuje się do końca w tym, czym jest rodzicielstwo bliskości” :-)) Jednakowoż cały Twój blog promieniuje bliskością w najlepszym wydaniu, bardzo miło się czyta i ogląda :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s