Mama

Różne miałam myśli w głowie, gdy dziś o piątej rano mała zapłakana mała Mysz zaczęła skakać mi po głowie. Pomyślałam trochę o tym, że właśnie tak chciałam zawsze zacząć pierwszy Dzień Mamy w swoim życiu, nie narzekam, ale krótko potem, uspokajając Bolejącą Duszyczkę porcją ukochanego maminego mleka, zaczęłam myśleć też o innych historiach i tematach i tak płynę cały dzień.

brzuszek2
Mojej mamie zawsze było poświęcone to święto. Ja urodziłam się pod koniec kwietnia, więc ona w roku moich narodzin była bardzo świeżą mamą : ) Podobno wczesnym rankiem mój tata położył mnie mamie na brzuchu, a ja w maleńkiej piąstce trzymałam wisiorek w prezencie. Uroczy wisiorek w pudełeczku z biżuterią czeka do dziś, a ja zawsze się wzruszam, gdy o tym myślę, bo między mną, a Dumnym Tatą nie ma tego romantyzmu, który jest między moimi rodzicami i w takich chwilach trochę mi tego brakuje (proszę ten wpis pokazać kiedyś Dumnemu Tacie ;))
Nie mogę też odżałować, że ja tam byłam, a nic z tego nie pamiętam :o) Nie uważacie, że to niesprawiedliwe?!

brzuszek5

Pomyślałam też o innych rzeczach, a tym, że prezent mamowy wybierałam z radością. Że cieszę się, że moja mama jest. Taka wrażliwa, emocjonalna, ale fantastyczna. Tak wiele osób ją lubi, a ja wiem, za co, bo ja ją za to kocham. Nie umiem z nią mieszkać, bo mamy się wtedy ochotę zagryźć, ale odkąd zdecydowałyśmy się na separację, uwielbiam większość jej cech, a jej panikarstwo niezawodnie poprawia mi humor :)
Cieszę się, że moja mama jest zdrowa, że ma zamiar być zdrowa jeszcze wiele lat… bo jak zwykle z trwogą myślałam też o tym, że mam właściwie tylko to jedno marzenie, żeby towarzyszyć moim dzieciom, dopóki nie będą dorosłe, żebym nigdy nie musiała zostawić ich samych, żeby pamiętały, jaka jestem, żeby…. no same wiecie, o co chodzi.

_DmCXKKRJEX3zKoKrFILwmb4pm-IQqTYWBBZECJmE8M

Zbyt melancholijne to święto i cieszę się, że za tydzień już Dzień Dziecka. Mogliśmy kupić z tej okazji absolutnie niemelanholijny prezent, czyli dmuchany basen dla Poli. Na razie radochę największą mam ja, wypluwając płuca podczas nadmuchiwania :o)

KCMBr3pLQ58WnXLcP2hUK5VLUECcG2TFPQmqq0BpEvc TyW3MdwpvnUa5x4j2Tn_DYd6nZkECP_hu_s8lR1TUpg

 

 

Zdjęcia w dzisiejszym wpisie zawdzięczam dwóm kobietom:

Fabryka
Matka Aparatka

 

Advertisements

5 thoughts on “Mama

  1. Zdjęcia cud malina :)
    Myślę, że nasze dziewczyny doskonale wiedzą, co to za dzień, i śląc nam swoje uśmiechy o 5 rano (tak tak, Marysia też postanowiła, że za żadną cenę nie możemy się spóźnić na warsztat) chciały dać nam najpiękniejsze prezenty :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s