Marzec

Wychodzącym zębom mówię stanowcze i zdecydowane nie. Na co komu zęby w ogóle? Na dodatek okazuje się, że z każdym kolejnym zębem męka, żal i objawy okołozębowe stają się coraz boleśniejsze. Gdy dodamy do tego hulający na całego lęk separacyjny, to okazuje się, że mamy w domu małego wijącego się pokutnika, który z całej siły czepia się mnie łapkami tak mocno, że właściwie nie potrzebuję chusty, Dzidziuch utrzymałby się sam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A dziś w nocy pewna bliska mi dziewczyna, kobieta, została matką. Nie wiem nic poza wagą i imieniem dzieciątka. Widziałam tylko zdjęcie mms`em nadesłane, na zdjęciu piękne, okrąglutkie maleństwo o miękkich łapkach i doskonałym nosku. Umieram z ciekawości, by je zobaczyć, poczuć zapach noworodka… i jestem bardzo ciekawa, jak się czuje młoda mama, jaki był jej poród. Mam nadzieję, że dałam jej przed narodzinami tyle wsparcia, ile tylko było możliwe i mam nadzieję, że historia jej pierwszego porodu jest piękna!
Coraz głębiej w sercu czuję, jak bardzo chciałabym realizować się, jako doula i każde bliskie mi narodziny przeżywam, jak połowę swoich prywatnych doświadczeń- intensywnie i pozytywnie.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

.OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Reklamy

11 thoughts on “Marzec

  1. No cóż, każdy ząbek trzeba przyjąć, my czekamy na pierwszy, ale mój Aniołek już się powoli niecierpliwi, więc gdzieś głęboko ten pierwszy już chyba siedzi…

    Doula, powiadasz. No to będę wiedziała, gdzie szukać wsparcia, jeśli będę mieć szansę na poród sn :)

  2. Tak. Zęby są mocno przereklamowane -tak przynajmniej twierdzi moja babcia. My na pierwszego zęba czekamy już 4 tygodnie. Ostatnie dni są naprawdę ciężkie – ręce mi już mdleją od noszenia i przytulania małej marudy. Co najgorsze chusta nie wchodzi w grę – młode za często domaga się zmiany pozycji

    1. Doskonale rozumiem, nam przy kiełkowaniu w paszczy nie pomagało nic. Właściwie, jedyne, co mogliśmy zrobić, to przytulać ją bardzo mocno, żeby nic jej się nie stało, gdy wyginała się w płaczu :(

    1. Hej, A propos Twojego komentarza na moim blogu na temat dwujęzyczności. Nie wiem, czy znasz ten blog:
      http://www.sarah-und-kinderfashion.blogspot.de/

      Poczytaj sobie. Blog jest świetny, a mama Sary w idealny sposób trafia w sedno dwujęzyczności. U nich akurat przypadek dotyczy pary mieszanej. Sarah pięknie mówi po niemiecku. Nie będę nic więcej pisać, bo nie jestem w stanie tak doskonale tego przedstawić. Także zapraszam do lektury.

  3. oj u nas ząbkowanie tylko przy pierwszych ząbkach było odczuwalne i dla nas rodziców. pierwszych bo zawsze wychodziły parami, a przy pierwszej parce przez 3 noce K. budziła się co godzinę w nocy tylko po to by ją podnieść i zaraz odłożyć, czułam się jak zombi po takich nockach, oby u was było lepiej pozdr i zapraszam do nas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s