Za duże, za duże, za duże

Nadal większość bucików i ciepłych skarpet jest za duża :) Nie, żebym się tym jakoś specjalnie przejmowała, bo pewnie za 15 lat mnie zdziwi, że Pola nosi jednak już mój rozmiar, a ja nigdzie nie mogę znaleźć moich ulubionych szpilek, które odkładałam ostatnio do szafy.

Po prostu, śmiesznie to na tym zdjęciu wygląda i trochę nas męczy, że bez przerwy trzeba jej przy tych małych stópkach grzebać, skarpetki poprawiać, naciągać, nakładać na spodnie… bo wszystko takiej jakieś uparte. Zupełnie, jak mama, no.

Reklamy

One thought on “Za duże, za duże, za duże

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s