Reasumując

Dzidziuch obchodził dzień dziecka nadal po swojej stronie brzucha. Niech mu będzie. 1 czerwca to głupia data na urodziny. Choć Piotruś, synek Alicji właśnie dziś się na nią załapał i przyniósł ze sobą morze szczęścia i radości : )

Zaczynam tracić wiarę w to, że mój stan się zmieni, ale równocześnie, gdy myślę o tym, że do terminu został tydzień,  to kręci mi się w głowie. Wytrzymałam tyle miesięcy, podczas których zdarzyło się tak wiele rzeczy, zmieniło się tyle…. Nie tylko ciążowych spraw.

Całe długaśne 40 tygodni, które spędziliśmy już razem z Dzidziuchem to okres, gdy, chcąc nie chcąc stałam się innym człowiekiem. I niesamowite jest to, że za tydzień, dwa, maksymalnie trzy tygodnie- cały ten pieczołowicie ulepiony przeze mnie świat- znów ulegnie rewolucji. Na którą już nie będę miała żadnego wpływu.

Wow.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s