Rącznica

Chyba oboje lubimy tę naszą rocznicę :) Drugą rocznicę ślubu :) Nie żałuję ani jednego dnia naszego małżeństwa…. dwa lata, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że jestem największą szczęściarą pod słońcem, że trafiłam na niego i, że on mnie chciał. Tak dobrze mieszkać tu razem w naszym Gniazdku. Każdy dzień jest święty i dobry. To leżenie w naszej sypialni teraz, gdy on sobie śpi…. to dla mnie błogi spokój!

Trochę szkoda, że Dzidziuch nie świętował dziś z nami w ulubionej restauracji na Rynku, no, ale cóż począć… jak się poczęło, to trza poczekać.

Z ciążowym niespodzianek- pępek mi tak wypchnęło, że pękł sobie w środku i mam rankę i strupek :) A myślałam, że to z pępuchem Dzidziucha będę się musiała męczyć, a nie ze swoim.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s