Hurry, hurry!

Pięć dni bez porcji przemyśleń?! To może oznaczać tylko tyle, że jest już ze mną naprawdę źle! :)

Ból kręgosłupa jest tak silny od dwóch dni, że zastanawiam się, czy nie jechać do szpitala, bo może są to skurcze idące „z krzyża”? Pewnie nie są, ale wczoraj po raz pierwszy popłakałam się z bólu i bezsilności, bo dopiero o 4 nad ranem ból zelżał. Dziś, już czuję, będzie powtórka z rozrywki.

Dobrze, że chociaż ciasto kokosowo- rabarbarowe się udało na pocieszenie. Jeszcze tyle rzeczy do zrobienia przed porodem! Zdążę?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s