Kwaszonka

Wszystkiego się spodziewałam w ciąży… no, dobra, tylko niektórych rzeczy, ale wiadomo, o co chodzi. Nie spodziewałam się jednak, że na brzuchu będę miała zakwasy!
Nie wiem, czy to od ciągłego kataru i dmuchania w chusteczki (w ilości hurtowej), czy po prostu, od noszenia tego słodkiego ciężaru, ale mam zwyczajne zakwasy tam, gdzie kiedyś zwykłam mieć przeponę. Dziwne uczucie :) Ciągnie nawet, gdy obracam się z boku na bok… teraz nikt nie zarzuci mi lenistwa! No, przecież zakwasy nie robią się z niczego! :)

A dziś wizyta u pani doktor… chciałabym, by była to już przedostatnia kontrola. Może się uda?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s