Szał Dzidziuchowej Szafy

Poza kupnem chusty – storczyk, już wybrany :o) wyprawkę mam już kompletną. Ba! Nawet torbiszcze do szpitala zapakowane… ale każdego wieczoru siedzę i kombinuję, że chciałabym coś jeszcze dokupić dla dzidziucha. A to dzianinkowego pajacyka, a to uchwyt na kubek do wózka, a to nowy kocyk (czterdziesty z kolei) lub oldschoolowe, nikomu nie potrzebne skarpetki. O książeczkach nawet nie wspomnę ;)

Powstrzymuje mnie skutecznie stan mojego konta. Nawet nie mam jak być rozrzutną, kiedy zasób wynosi z.e.r.o. A zakupy dla Dzidziucha to największa radość na świecie. Ech i och. Dylematy : )

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s