Pan Słoń

Przed chwilą znalazłam zdanie, które idealnie obrazuje to, co dzieje się z moim ciałem:
„Przed chwilą dzwonił Pan Słoń i prosił, by oddać mu jego kostki i stopy.”

Tak właśnie. Tak to wygląda.

Znajomy, który nas dziś odwiedził, chciał sfotografować moje stopy na pamiątkę. Nie pozwoliłam. To jest ta granica :)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s