To się jeszcze odbije

Dzidziuch ma czkawkę. Ostatnio coraz silniejszą i powtarzającą się chyba codziennie :) Pik. Pik. Kołdra na mnie podskakuje.

A ja? Ja leżę i chciałabym przeleżeć i przespać najbliższe dwa miesiące. Od początku kwietnia jestem Królewną Jęczybułą i nic nie umiem na to poradzić. Zespół cieśni nadgarstka dopadł mnie i pokonał kilkoma ciosami, skupiając się na mojej prawej dłoni- spuchniętej, zdrętwiałej i bolącej jak diabli. Stopy spuchły tak, że przeskoczyłam już o dwa rozmiary na obuwniczej skali, stopy bolą przy każdym kroku, a moje ukochane obcasy tęsknie wzywają mnie z dna szafy…. I pomyśleć, że do końca siódmego miesiąca wszystko znosiłam tak rewelacyjnie, że cały czas powtarzałam, że: „Jak ciąża tak wygląda, to ja mogę być w ciąży co roku!”.

Never ever. Nigdy więcej nie powiem takiej głupoty. Może zdobędę się na ten czyn jeszcze ze dwa razy i zdecyduję się przeżyć te początkowe radości, ale język będę trzymać za zębami do 40 tygodnia :) 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s