Wybrzuszony świat

Całą niemal ciążę zastanawiałam się, czy nie założyć tego dziennika. Przecież jako zapalona bloggerka nie mogłam go nie mieć… ale z drugiej strony- ciąża jest taka intymna, prywatna, fizjologiczna…. A potem macierzyństwo- taka indywidualna sprawa, każdy czuje się ekspertem i jeszcze ktoś sobie pomyśli, że o! oto kolejny pożal-się-Boże-ekspert!

I tak, wahając się dobrnęłam do 34 tygodnia ciąży, oczekując Dzidziucha, którego czuję już każdym centymetrem swojego ciała. Zobaczymy, co nam z tego wyjdzie. Czy ten dziennik zda egzamin?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s